Dostarczam kawę ziarnistą do ekspresów

 

Historia mojego pomysłu na zarabianie pieniędzy zaczyna się dwadzieścia lat temu, kiedy ukończyłem wymarzone studia dziennikarskie. Studiowałem co prawda na prywatnej uczelni zaocznie, ale dzięki temu mogłem jednocześnie pracować zarobkowo. A to pozwoliło mi zaoszczędzić całkiem sporo pieniędzy. Po skończeniu studiów od razu zrozumiałem, że na pracę w swoim zawodzie nie mam praktycznie żadnych szans. Wtedy też kupiłem do domu pierwszy porządny ekspres do kawy. Pewnego dnia pijąc ten cudowny napój doznałem prawdziwego olśnienia.

Przecież wszyscy lubią pić kawę

kawa z niemiec w hurtowych ilościachNagle zrozumiałem coś co de facto było oczywiste. Dotarło do mnie, że każdego dnia na świecie spożywa się miliardy filiżanek kawy. A to oznaczało, że kawę pije się wszędzie. W domach, biurach, restauracjach czy nawet na stacjach benzynowych. Wszędzie w tych miejscach spożywa się ogromne ilości kawy. Pomyślałem sobie, że byłoby idealnie zaopatrywać w kawę wszystkich, którzy tego potrzebują. I tak właśnie zaczął się mój biznes. Zacząłem proponować zapasy kawy z dostawą prosto pod wskazany adres. Potem do tego jeszcze zacząłem oferować ekspresy do kawy w formie wynajmu i abonamentu, który pozwolił mi na stałą i ciągłą sprzedaż kawy. Ten biznes wypalił do tego stopnia, że w ciągu pierwszych pięciu lat w mojej firmie musiałem zatrudnić prawie pięćdziesiąt osób. Teraz moja firma to ogromna korporacja, która zajmuje się wynajmem ekspresów i dostarczaniem zapasów kawy w całym kraju. Codziennie do mojego centrum logistycznego w wielkich ciężarówkach przyjeżdża do mnie kawa z Niemiec w hurtowych ilościach. Zaraz jak zaczynałem działać w tym biznesie to znalazłem dostawców kawy z Niemiec i Włoch, bo to właśnie te kraje słyną z produkcji i sprzedaży najlepszych ziaren do parzenia małej czarnej. Teraz oczywiście w mojej firmie jest stworzona cała sieć zarządzająca, ale przez pierwsze pięć lat zajmowałem się wszystkim zupełnie sam. A teraz nadzoruję swój biznes spoglądając jedynie na statystyki sprzedaży naszych produktów i usług.

Tradycją, która od początku wprowadziłem do mojej firmy są poranne zebrania pracowników przy najlepszej niemieckiej kawie. Wszyscy zaczynamy pracę o siódmej rano, więc jest to idealna pora na pobudzającą kawę. Dzięki takiej tradycji możemy też zawsze dużo powiedzieć na temat oferowanych przez naszą firmę ziaren. Jeśli sami jesteśmy zachwyceni ich jakością i smakiem kawy to ten zachwyt przelewa się na naszych klientów automatycznie. Po moich pracownikach widać, że sprzedawana przez nich kawa smakuje im samym.